Harry z Tybetu Presell Page

Tylko konkret wpisy.

Opony motorowe

Dziadziuś ma już swoje lata w związku z tym poprosił mnie o zajęcie się jego motorem, bo sam ma tylko tyle sił i ochoty żeby wsiąść i jechać, ale już nie profilaktyzować. W zakładzie mechanicznym okazało się, że przez palenie gumy w minionym sezonie, opony kwalifikują się tylko do wywalenia. No i teraz problem: opony dębica, a może opony pirelli, czy też opony dunlop- które wybrać? Jedne gwarantują mocniejsze trzymanie w zakrętach, inne lepiej dociskają do szosy przy przyspieszaniu, jeszcze inne lepiej znoszą złe traktowanie. Które wybrać dla dziadka? W końcu nie będę się go pytał, bo tak to sam ...

Tylko artykuły max 3 linki

Droga życia

Jechali górotworem, borami, nad morskim brzegiem swoim pięknym kabrioletem. Mijali miasteczka, wsie i jechali sam na sam z naturą. Zostawiali za sobą wszystko, swoją przeszłość, kłopoty i niejasności dnia wczorajszego.Jechali do innego miejsca, innych ludzi zacząć wszystko od zera. Chcieli zapomnieć, chcieli stworzyć swoje jutro od podstaw, tym razem tak, jak należy. Niedługo mieli mieć szansę na nowe byt... Ale po drodze koło podskoczyło na kamieniu i pękła im opona.Stało się to w Wielkim Kanionie, miejscu jak mogłoby się wydawać najgorszym do tego rodzaju przypadków. Jednak jak się okazało, nie musieli szukać daleko wsparcia. Przy drodze stała stacja benzynowa, na ...

Nowy nabytek

Był sobie ojciec z synem. Ojciec chciał zakupić potomkowi niedrogi samochód, do 5tys zł i zabrał go na plac komisowy żeby pooglądał różne stare modele. Podekscytowany młody chłopak rzucał się na wszystkie strony oglądając wszystko, co się da w tej samej chwili. Jego ojciec uśmiechnął się|zaśmiał się| pod nosem pobłażliwie, złapał go za ramię i obrócił w stronę bordowego Forda Escorta na gaz. 8221;; otrzymał odpowiedź twierdzącą, co go bardzo ucieszyło. Barum to bardzo solidna marka. W dodatku są to opony całoroczne. Synek spytał, czy mógłby odbyć krótką przejażdżkę, po terenie, na co sprzedawca zrobił dziwną minę i wykręcił się ...

Czary mary

Nie uwierzycie, ale Anka poszła wczoraj do wróżki imieniem Wrózka Lea Szach. Gabinet, pokój, sala- nie wiem jak to nazwać, czarodziejki mieści się na Alejach Jerozolimskich w stolicy.Pojechała tam, wstąpiła do środka i co wróżka jej zaproponowała za sowitą odpłatność? Naturalnie sławny i niezmienny od stuleci tarot. Co dziwne, na ścianach wróżki mieściły się rysunki przedstawiające meble. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Ale ale, opowiadam dalej. Weszła kobieta do środka, wróżka zaczęła stawiać tarota i niespodziewanie wzmogła się burza na dworze. Ja to bym chyba tam przekręciła się ze strachu. Nie ma to jak klimacik. Takiego jej psikusa spłatał los. ...

Dziwne losy cukiernika

Żył jednego razu cukiernik, którego męczyła potrzeba wypieczenia czegoś niezwykłego i jedynego w swoim rodzaju. Wielbił samochody i swoim Renault Megane jeździł codziennie nad jezioro i na tym jeziorze patrzył na odbicie nieboskłonu w tafli wody, które podziwiał. I nagle zobaczył refleks swoich opon samochodowych w otoczeniu chmurek. Wyglądało to jak ciastko z kremem. 8221;, zerwał się i pobiegł w stronę swojej cukierni. Natychmiast wziął się do dzieła. Upiekł trzy blachy ciasteczek o nazwie Opony. Towar zszedł na pniu. Cukiernik był zachwycony i upiekł jeszcze cztery blachy. &Sprzedaż Opon rosła z dnia na dzień. Klienci byli zachwyceni nowym wyrobem cukiernika ...